|
- Wielu spośród nas
było już na misji, a pomimo to nauczyliśmy się wielu interesujących i nowych
rzeczy. Na przykład podczas wizyty VIPa zwracać szczególną uwagę na drobne
szczegóły u osób w bezpośrednim otoczeniu. Zegarek taktyczny, blizny na
dłoniach, tatuaże czy rodzaj noszonego paska mogą nam wiele powiedzieć o
człowieku. - opowiadał kpr. Jarosław Maćkowiak.
-To bardzo dobry materiał. Żołnierze prezentują wysoki profesjonalizm,
zdyscyplinowanie i chęć zdobywania nowej wiedzy - chwalił zaangażowanie
Lubuszan były operator GROMu.
Ostatni dzień szkolenia rozpoczął
się od planowania przeprowadzonego ze wszystkimi kursantami. Na 25 tablicach
rozrysowano sytuację zgodnie z pięciopunktowym rozkazem bojowym. Głównym celem
operacji pod kryptonimem „SQUIRREL” była eskorta VIPa z lotniska do ambasady.
Ćwiczący otrzymali zarządzenie przygotowawcze do wykonania zadania. Następnie
musieli krok po kroku przeanalizować całą sytuację, miejsce przyszłych działań,
czas jego realizacji, siły przeciwnika, warunki atmosferyczne, zapasowe plany
działania czy sytuacje awaryjne. - Wszystkie te zmienne są niezmiernie ważnym
i nieodłącznym elementem planowania operacji.- podkreślił instruktor.
Po wypracowaniu decyzji i
postawieniu zadań dla wszystkich osób funkcyjnych żołnierze z plutonu
rozpoznawczego, plutonu ochrony i strzelcy wyborowi przygotowali niezbędny
ekwipunek i ustawili kolumny pojazdów na drodze. Nikt z nich nie zdawał sobie
sprawy jakie niemiłe niespodzianki czekają na nich podczas konwoju. Zasadzki
przygotowane przez instruktorów były ostatecznym sprawdzianem dwutygodniowych
zmagań. Jednak i tym razem ćwiczący nie zawiedli swoich „nauczycieli” i sprawnie
poradzili sobie z napotkanymi trudnościami dostarczając ostatecznie VIPa całego
i zdrowego. Na zakończenie wszyscy uczestnicy szkolenia, którzy pomyślnie
zaliczyli etap kursu w górach i w Wędrzynie otrzymali certyfikaty. - Cieszą
mnie sukcesy moich żołnierzy! Na pewno zdobyte tutaj umiejętności zaowocują
podczas ćwiczenia „Wyzwanie
09”, które odbędzie już pod koniec miesiąca.
- podsumował
dowódca batalionu manewrowego, mjr Tomasz Biedziak. |