|
- Każdy żołnierz wchodzący w
skład patrolu musi bezwzględnie znać swoje obowiązki,
procedury w przypadku wykrycia lub wybuchu
improwizowanych ładunków wybuchowych IED, zasady
postępowania na wypadek kontaktu z przeciwnikiem czy
kolejność wzywania Medevac, czyli ewakuacji medycznej
rannych z pola walki.- podkreślił dowódca 2.
kompanii manewrowej,
kpt. Marek Fiałka.
Głównymi elementami, które zostały przećwiczone podczas zajęć taktycznych było
prowadzenie rozpoznania po wyznaczonej trasie, organizacja tymczasowego punktu
kontrolnego, tzw. Temporary Check Point, przeszukiwanie osób, pojazdów i terenu,
postępowanie z IED, reakcja na bezpośredni kontakt ogniowy z przeciwnikiem oraz
ewakuacja rannego z pola walki. Wszystkie zajęcia praktyczne w 17WBZ są
traktowane jak wykonywanie zadania bojowego. Dlatego na każdym etapie realizacji
zadania dowódca patrolu składał stosowne meldunki do Taktycznego Centrum
Operacyjnego, które śledziło drogę jaką wykonali żołnierze. Żaden element
szkolenia nie różnił się od tych, które lubuscy żołnierze wykonywali na misjach
w Iraku czy Afganistanie. Nawet tak trywialne elementy jak sprawdzenie broni,
tzw. fire test były skrupulatnie przestrzegane przez dowódcę patrolu.
Przez
cały czas trwania zajęć czynności dowódcy patrolu, dowódców drużyn i osób
wchodzących w skład grupy wykonującej zadanie obserwowali nowo przybyli do
batalionu dowódcy plutonów. - Większość z nich nie ćwiczyła jeszcze
praktycznie elementów typowych dla misji wsparcia pokoju. - powiedział
dowódca batalionu manewrowego, mjr Tomasz Biedziak.
- Celem tych dwudniowych zajęć jest przygotowanie najmłodszej kadry oficerskiej
do prowadzenia zajęć z taktyki w roli kierownika i ćwiczącego dowódcy
jednocześnie. - dodał mjr Biedziak. Jego batalion rozpoczął w lutym okres
przygotowań pododdziału do wykonywania zadań w ramach Grupy Bojowej Unii
Europejskiej. Międzyrzecka jednostka ma stanowić jej główny element bojowy
podczas pełnienia dyżuru w 2010 roku. |