Słowa prowadzącego jednoznacznie
rozwiały wątpliwości tych, którzy jeszcze przed chwilą dziwili się obecnością
mundurowych na Woodstocku. - Jesteśmy dumni z naszej armii, dlatego
przyszliśmy zobaczyć naszych żołnierzy. – przyznała jednogłośnie paczka
przyjaciół ze Śląska - Adam, Michał i Arek. - Ja przyszedłem bo moja siostra
kończy szkołę podoficerską w Poznaniu i chciałem bliżej zobaczyć sprzęt na jakim
będzie może w przyszłości pracować- dodaje Marcin Bieniecki z Włocławka.
|
|
Wielu wyzwolonych festiwalowiczów przyszło, bo myśli poważnie o wstąpieniu do
zawodowej służby wojskowej. Na pytania jak dostać się do armii czy rozpocząć
edukację w szkole podoficerskiej albo oficerskiej, odpowiadali prowadzący punkt
informacyjny chor. Maciej Baranowski i st. szer. Łukasz Sienkiewicz.
Część rockendrolowców zawitała w
militarnym mieście, by poznać bliżej sprzęt i zalety wozów używanych przez
żołnierzy z lubuskiej dywizji. – Woodstockowicze generalnie pytają o moc,
uzbrojenie, wagę, pojemność silnika, a szczególnie doświadczenie jakie
zdobyliśmy na misji - mówi dowódca kołowego transportera opancerzonego KTO
Rosomak, st. szer. Przemysław Otulak.
Na setki pytań dotyczących zasięgu czy
skuteczności ognia karabinu wyborowego odpowiadał zamaskowany i ukryty tuż przy
wejściu do bazy, strzelec wyborowy wyposażony w 7,62mm TRG-22 SAKO. Nie
mniejszym zainteresowaniem cieszyła się OSA (przeciwlotniczy rakietowy wóz
bojowy), wyrzutnia rakietowa Langusta, armata przeciwlotnicza ZU-23-2 oraz GROM
- każdy chciał chociaż przez chwilę poczuć ciężar tego przenośnego
przeciwlotniczego zestawu rakietowego.
Żołnierze 2. batalionu piechoty
zmotoryzowanej 17WBZ z Wędrzyna, 5. Lubuskiego Pułku Artylerii z Sulechowa i 4.
Zielonogórskiego Pułku Przeciwlotniczego z Czerwieńska pod dowództwem ppłk.
Tomasza Kowalczykiewicza byli do dyspozycji zwiedzających od rana do późnego
wieczora każdego festiwalowego dnia. Starali się zawsze zaspokoić ogromną
ciekawość woodstokowiczów. Z tymi, z którymi nie zdążyli porozmawiać
chętnie spotkają się za rok.
Do zobaczenia. Sie ma!!! |