To już druga odsłona. Przypomnijmy
pierwsze Misterium w
Kęszycy Leśnej odbyło się w niedzielny wieczór, w dniu 28.03.2010 r. Pierwsza
inscenizacja i duży sukces. Organizatorzy przygotowując inscenizację
zaczynali praktycznie od zera. Nie było doświadczenia, brakowało strojów i
dekoracji. Niemniej duży zapał i chęć udowodnienia, że w Kęszycy Leśnej może odbyć
się
tego typu przedsięwzięcie były motywacją do pracy i
mieszkańcy dopięli swego - udało się. Wątpliwości zniknęły w momencie kiedy plac wypełnił się
widownią. Mimo chłodu jaki był w tym dniu, na Misterium przybyło wtedy bardzo
dużo ludzi z różnych miejscowości naszego powiatu, a także pobliskich
miejscowości. Wypełniony widownią plac
był swoistą nagrodą za poświęcony czas i trud włożony w przygotowanie
przedstawienia.
Misterium 2011
Do tegorocznej inscenizacji przygotowano wiele nowych rekwizytów.
Dzięki wsparciu Urzędu Miasta i Gminy zakupiono kilka strojów dla żołnierzy
rzymskich, pozostałe stroje uszyto we własnym zakresie.
Na potrzeby przedstawienia zostały wykonane dwa krzyże. Po co dwa? Jeden lżejszy
był rekwizytem w kolejnych scenach drogi krzyżowej, a na drugim, tym większym,
wyposażonym w specjalnie przygotowany system blokad został "ukrzyżowany"
Bartłomiej Dudek, który w tegorocznej inscenizacji grał rolę Jezusa.
- Musieliśmy wykonać dwa krzyże, bo ten
duży był za ciężki i nasz aktor by miał problem z jego dźwiganiem, a poza tym
wyposażyliśmy ten krzyż w system blokowania, po jego postawieniu, dlatego nie
nadawał się jako rekwizyt w scenach dynamicznych - mówi ks. Jacek.
W
przygotowaniach do Misterium pomagało wiele osób, zarówno młodych jak i
starszych. Przedstawienie zostało oparte na koncepcji gry powszechnie znanymi
symbolami, a nastrój budowany był słowem, obrazem, dźwiękiem i światłem. W grze
aktorskiej oraz pracach przygotowawczych i zabezpieczeniu inscenizacji wzięło
udział w tym roku ponad pięćdziesiąt osób!
Tegoroczna przedstawienie to zupełnie inna jakość. -
Tak się w tym roku złożyło, że Misterium pięknie nam się wpisało w ogólnopolskie przygotowania do beatyfikacji Jana Pawła II.
Mam nadzieję, że ta niezwykła inscenizacja, wywołująca wyjątkowe przeżycia artystyczne i duchowe męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa pozwoli
wielu osobom przygotować się do Świąt Wielkiej Nocy - zauważył ks. Jacek.
Do inscenizacji
wprowadzono
w tym roku nowy element, teatr cieni w ramach, którego odbyła się scena finałowa Misterium.
Przygotowana wcześniej została
także
ścieżka dźwiękowa w profesjonalnym studiu nagrań u Pana Dariusza Kachel, które
znajduje się w Kęszycy Leśnej. Wypełniające przestrzeń głosy aktorów odpowiednio
zmiksowane na studyjnej aparaturze można śmiało porównać z niezłym słuchowiskiem
radiowym.
Dużym wsparciem dla organizatorów był udział pracowników Międzyrzeckiego Ośrodka
Kultury, dzięki którym inscenizacja została w profesjonalny sposób nagłośniona
i oświetlona. Dla operatora światła i dźwiękowca,
w celu zapewnienia im komfortowej pracy
przygotowano specjalne, podwyższone i zadaszone stanowisko.
Na Misterium do Kęszycy Leśnej przybył Burmistrz Międzyrzecza Pan Tadeusz Dubicki i
ks. Biskup Paweł Socha. Z Międzyrzecza przyjechały Siostry ze Zgromadzenia
Jezusa Miłosiernego. Misterium uświetniła swym śpiewem Schola Parafialna z
Parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Międzyrzeczu.
Misterium tradycyjnie poprzedziła Msza Święta pod przewodnictwem ks. dziekana
Marka Walczaka. Mszę uświetnił chór i instrumentaliści z Międzyrzecza.
Po Mszy Św., po krótkim oczekiwaniu na zapadnięcie zmroku,
rozpoczęła się inscenizacja. Tegoroczne Misterium, to interpretacja wybranych
scen zaczerpniętych z Drogi Krzyżowej Jezusa. Wszystko to zostało uzupełnione
obrazami wyświetlanymi na dużym ekranie metodą tylnej projekcji. Finałową scenę
ukrzyżowania ukazano za pomocą swoistego uproszczenia, a postacie zamieniono w cienie, które
widownia mogła obserwować na dużym ekranie. Tegoroczny teatr cieni,
to było duże wyzwanie dla organizatorów. - Wszystko mogła nam popsuć
niekorzystna pogoda. Gdyby zerwał się wiatr, to ten wielki ekran, pomimo
zabezpieczeń mógłby nam odfrunąć - mówi sołtys Andrzej Paszkowski, - ale
na szczęści pogoda nam dopisała - dodaje.
Wielkim zaskoczeniem dla widowni była scena finałowa, kiedy z mroku
i dymu wyłonił się duży krzyż z ukrzyżowanym Jezusem.
- Dziwnie było mi tak patrzeć na zebranych na placu ludzi, milczący tłum był tak
wymowny i zauroczony zaprezentowaną sceną - mówi
Bartłomiej Dudek z
Kęszycy Leśnej, który wcielił się w rolę JezusaZapadła pełna napięcia cisza.
Na policzkach
niektórych osób pojawiły się łzy. Po chwili
rozległy się oklaski. Dla aktorów większej chyba nagrody w tej sytuacji nie
potrzeba. Wielotygodniowy wysiłek został doceniony i nagrodzony.
Do Kęszycy Leśnej tego wieczoru przybyli mieszkańcy z Międzyrzecza,
Gorzowa Wlkp., Zielonej Góry, Głogowa i Wschowy, a także okolicznych miejscowości
powiatu międzyrzeckiego.
W regionie nikt do tej pory nie organizował Misterium
Pasyjnego z tak dużym rozmachem.
Aspekt społeczny
W
przygotowaniach do Misterium i w dniu premiery zaangażowanych było
nadspodziewanie wielu
mieszkańców tylko z Kęszycy Leśnej. Nowe pomysły wymagały poszukiwania wsparcia
u osób spoza miejscowości. Jest to wręcz modelowy przykład działań
integracyjnych. Do wspólnego działania włączały się zarówno młode osoby jak i
starsze. Trudno byłoby policzyć poświęcony czas i inne koszty często poniesione
przez poszczególne osoby. Owocem wspólnej pracy jest dzieło, które
pozwoliło wspaniale spędzić czas widowni liczącej ponad 800 osób!
Warto wspierać takie inicjatywy. Miejmy nadzieję, że kolejne Misteria
organizowane w Kęszycy Leśnej będą jeszcze ciekawiej prezentowane, a
organizatorów intensywniej wspierać będzie miejscowy samorząd.