N.232-11 -

 

Jesteśmy na Facebooku

NEWS:  14.05.2011  Tekst: Kazimierz Czułup

II MIĘDZYRZECKA NOC MUZEÓW

"Tropem diabłów, demonów, wiedźm i czarów
w dawnych czasach".

 

Międzyrzecz

Foto: A. Anuszewski

NEWS: "Hiszpańskie buty", "hiszpański osioł", "dziewica norymberska", kabat, garota - to pojęcia i nazwy, których znaczenia  można było się dowiedzieć podczas kolejnej Nocy Muzeów, zorganizowanej przez Dyrekcję Międzyrzeckiego Muzeum  w dniu 14 maja 2011 roku.    

 
       
  WYSTAWA  -  "Złoto Ukrainy" - więcej»  Święto Strażaka - więcej»
BORYSZYN  2011 - więcej»  BORYSZYN 2010 - więcej»
Zobacz - Archiwum News - więcej» Festyn Militarny - więcej»

Pomysł przywędrował z Berlina.
  Europejska Noc Muzeów to inicjatywa zapoczątkowana w 1997 roku, w Berlinie.  Od 2001 roku nabrała ona charakteru ogólnoeuropejskiego. Imprezy kulturalne odbywają się już w blisko 120 miastach Europy, a patronat nad przedsięwzięciem sprawuje Rada Europy.

 www.miedzyrzecz.biz  Polskie muzea dołączyły do projektu w 2003 roku i z roku na rok coraz więcej z nich przygotowuje różnego rodzaju atrakcje. Muzeum w Międzyrzeczu po raz drugi bierze udział w Europejskiej Nocy Muzeów. W tym roku tematem przewodnim spotkań w muzeum i w międzyrzeckim zamku był świat czarów i czarownic.

  Tegoroczny blok imprez rozpoczął się o godzinie 1600 i skończył się po 2000.  W programie znalazły się wykłady na tematy powiązane z motywem przewodnim imprezy. Pan Andrzej Paśniewski zaprezentował wykład na temat "Przestępcy, procesy, tortury w średniowiecznych i nowożytnych miastach polskich". Natomiast Pan Łukasz Kępski przybliżył wszystkim temat związany z "Diabłami, demonami i czarownicami w dawnej Polsce".  Wykłady urozmaicane były multimedialnymi prezentacjami.

  "Spacerkiem po Chinach. Od Pekinu do Szanghaju" - to opowiadanie i pokaz zdjęć znanego lubuskiego fotografika pochodzącego z Sulęcina, Pana Stefana Wiernowolskiego, który w otoczeniu kadzidełek i różnych pamiątek przywiezionych z Chin w ciekawy sposób zaprezentował ten egzotyczny kraj i jego kulturowe walory.

  Przy okazji zaprezentowanej inscenizacji warto przypomnieć, że w ciągu zaledwie trzech lat w XVII wieku spalono na stosie 23 posądzone o czary kobiety. Ostatnim tego typu procesem było oskarżenie w 1664 roku Elżbiety Grasse, Doroty Jeuthe i Elżbiety Apelt.
   Wszystkie trzy niewiasty były żonami poważanych obywateli Zielonej Góry, a ich proces stanowił jeden z niezwykle rzadkich przypadków posądzenia o czary kobiet z patrycjatu.

   Po cyklu wykładów i prezentacji Teatr Uliczny z Zielonej Góry przedstawił spektakl teatralny oparty o jeden z najsłynniejszych procesów o czary, do jakiego doszło w Zielonej Górze, gdzie pod koniec XVII wieku spalono mieszczkę Elżbietę Grasse.
   Według historycznych zapisów do osądzenia i skazania doszło
kiedy piękna Elżbieta Grasse odrzuciła zaloty amanta Schwolkego, ten podstępnie oskarżył ją o czary i sprowadził do miasta inkwizytorów. 
    Kobieta została w trakcie procesu poddana torturom, a po skazaniu spalona na stosie. 

  Przedstawienie odbyło się na zamkowym dziedzińcu w otoczeniu zabytkowego muru obronnego. Jest to świetne miejsce do tego typu inscenizacji ze względu na niepowtarzalną scenografię, a także akustykę. 

    W dalszej części wieczoru zaprezentował się zespół Antiquo More z Międzyrzecza. Międzyrzecz
Antiquo More, to działający od 2000 roku przy Szkole Podstawowej nr 2 w Międzyrzeczu zespół muzyki dawnej.  Główne miejsce w repertuarze grupy zajmuje muzyka i taniec epoki renesansu. Członkowie zespołu występują w strojach stylizowanych na renesansowe oraz grają na kopiach dawnych instrumentów takich jak:
       - cornamuse,
       - fidel,                                        

       - viola da gamba.

   www.miedzyrzecz.biz Czas pomiędzy poszczególnymi przedsięwzięciami uatrakcyjniali rycerze Międzyrzeckiego Bractwa Rycerskiego, którzy u stóp zamku toczyli swoje pojedynki. Dużą atrakcją była armata, która od czasu do czasu swym hukiem zakłócała festynowy nastój.

      Tegoroczne spotkanie w Międzyrzeckim Muzeum, to kolejna udana impreza dzięki, której można było w przyjemny sposób spędzić czas i co ważne przy okazji poznać wiele ciekawych, historycznych informacji oraz opowieści. Szkoda tylko, że tak cenne działanie w tak małym stopniu zostało wsparte przez miejscowe władze. Nie chodzi tu nawet w tym miejscu o finanse tylko wsparcie techniczne. Występy zespołów, chóru i teatru z pewnością wypadłyby o wiele lepiej przy odpowiednim nagłośnieniu i oświetleniu. Niestety tego zabrakło.
   Międzyrzeckie Muzeum wraz z kompleksem zamkowym, to bezdyskusyjna atrakcja turystyczna. Dziwi więc brak zaangażowania, niechęć i krótkowzroczność miejscowych włodarzy i urzędników do tego typu przedsięwzięć, które tak wspaniale promują zabytki miasta.


                                                                                                                                                                                   Tekst: Kazimierz Czułup

   

www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz

   Foto: A. Anuszewski & K. Czułup  

Antiquo  More

  Zespół Muzyki Dawnej „ANTIQUO MORE” ze Szkoły Podstawowej nr 2 z Oddziałami Integracyjnymi im. Szarych Szeregów w Międzyrzeczu pod kierownictwem Katarzyny Chmielewskiej i Grażyny Błochowicz, przy współpracy Dariusza Brojka i Zofii Kasprowicz zaprezentował tego wieczoru  inscenizację w której została przedstawiona muzyczna historia nadwornego muzyka.

   Zespół działa od 2000 roku. Tworzą go uczniowie miejscowych szkół: podstawowych, gimnazjów i liceów.

   Główne miejsce w repertuarze grupy zajmuje muzyka i taniec okresu renesansu. Zespół występuje w strojach stylizowanych na renesansowe oraz gra nakopiach dawnych instrumentów (m.in. flety proste, cornamuse, lutnie, skrzypce, fidel, viola da gamba).

  Występy zespołu urozmaicają pokazy akrobatów. „Antiquo More” jest laureatem wielu festiwali (m.in. Ogólnopolskiego Festiwalu Zespołów Muzyki Dawnej „Schola Cantorum” w Kaliszu, Międzynarodowego Festiwalu Kultury Dawnej „Wspólne Dziedzictwo Kultury” w Malborku, Międzynarodowego Festiwalu Młodzieży Muzykującej w Neerpelt-Belgia), występuje podczas najważniejszych imprez lokalnych.

   Poza tym zespół koncertuje w Polsce i za granicą (Niemcy, Holandia, Belgia, Francja).
 
  Członkowie zespołu na bieżąco doskonalą swoje umiejętności uczestnicząc w profesjonalnych kursach i warsztatach.

www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz

    Foto: A. Anuszewski 

Międzyrzecki Chór Kameralny

  Na zakończenie Międzyrzeckiej Nocy Muzeów wystąpił, w odremontowanych podziemiach lewoskrzydłowej baszty zamku Międzyrzecki Chór Kameralny.

  
Chór powstał w 2008 roku i skupia obecnie 20 osób. Pomimo stosunkowo krótkiego czasu istnienia Międzyrzecki Chór Kameralny ma na swoim koncie już sporo sukcesów. 
  
  Artyści występował między innymi na Festynie Parafialnym w Międzyrzeczu, IV Ogólnopolskim Festiwalu Chórów „Silesia Cantat”. Jest również Laureatem Złotego Pasma na VI Ogólnopolskim Konkursie Kolęd i Pastorałek w Chełmnie.

www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz

    Foto: A. Anuszewski 

 

www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz

         Foto: archiwum     

  W średniowieczu egzekwowanie prawa wyglądało zupełnie inaczej w odniesieniu do współcześnie obowiązujących przepisów. 
Czy dawne średniowieczne sposoby były skuteczniejsze od dzisiejszych?

     W porównaniu ze średniowieczną rzeczywistością, dzisiejszy skazaniec osadzony we współczesnym więzieniu przebywa wręcz w sielankowych warunkach, nie obawiając się o to, że zostanie poddany wyszukanym torturom. 
    W średniowieczu nie istniały placówki więzienne we współczesnym rozumieniu, skazańców przetrzymywano w wieżach, lochach czy piwnicach, obok których znajdowały się izby tortur. Gromadzono tam narzędzia służące do wymuszania zeznań i przyznania się do winy w procesie karnym. Torturowaniu poddawani byli wyłącznie plebejusze, a wyjątkiem, gdy karze takiej podlegała szlachta czy duchowieństwo było przestępstwo polityczne.

     Do zadawania tortur konstruowano rozmaite narzędzia, początkowo dość proste, które z biegiem czasu udoskonalano tworząc przemyślne urządzenia wykonane w ten sposób, aby zadawały jak najwięcej bólu, ale nie zabijały zbyt szybko. Były to m.in.: "hiszpańskie buty", "hiszpański osioł", "dziewica norymberska", kabat, garota. Egzekucją wyroków zajmował się kat wraz ze swoim pomocnikiem - tzw. hyclem.

    Kara noszenia kamieni hańbiących przeznaczona była wyłącznie dla kobiet. Sędzia nakładał ją za plotkarstwo, wszczynanie awantur, oszukiwanie kupujących na straganach lub cudzołóstwo.

    Rozwiązania
średniowiecznego prawa i traktowanie podejrzanych w tamtych czasach, współcześnie z pewnością nie mogłyby znaleźć zastosowania. Pamiętać należy, że często na końcowy wynik w orzekaniu wyroku i skazywaniu ogromny wpływ miał ówczesny kościół i jego wynaturzone dogmaty, a stworzona w strukturach kościoła tzw. Inkwizycja, która swoimi odhumanizowanymi metodami doprowadziła do zgładzenia milionów ludzi nie tylko na europejskim kontynencie, przez długie lata będzie nam przypominać te mroczne czasy w dziejach kościoła chrześcijańskiego i nowożytnej historii ludzkości.

do góry
 

do góry