190-11 -

 

Jesteśmy na Facebooku

NEWS:  30.01.2011  Tekst: Kazimierz Czułup

 
 

Rajd  Karabanowa
 

Obchody 66. rocznicy przełamania MRU

 
 
 

Międzyrzecz

NEWS: Podobnie jak w poprzednich latach miłośnicy historii i fortyfikacji z okresu II wojny światowej uczcili rocznicę przełamania niemieckiej obrony, w rejonie MRU na kierunku Kaława - Wysoka.
  W tegorocznym rajdzie wzięło udział ponad stu zwolenników aktywnego spędzania czasu, to nie tylko miłośnicy militariów i odtwórstwa historycznego, ale także pasjonaci jazdy terenowej pojazdami z napędem 4x4.


Liczenie nietoperzy.... więcej »    Rajd Karabanowa 2010.... więcej »

Sześćdziesiąt sześć lat temu 44. Brygada Pancerna Armii Radzieckiej pod dowództwem płk. Gussakowskiego wykonała jako szpica rajd w kierunku wsi Wysoka. Po drodze czerwonoarmiści mieli do pokonania pas umocnień.  Trudno dziś ocenić ostatecznie, co spowodowało brak reakcji oddziału fortecznego. Mówi się o ciemnościach i mgle. Wiadomym jest, że bunkry były obsadzone słabo wyszkolonymi żołnierzami. Faktem jest, że gwardziści pokonali duży odcinek drogi jadąc w kolumnie. Kiedy niemiecka załoga w bunkrach się opamiętała już było za późno. Rosjanie wdarli się w głąb obrony niemieckiej. W dniu 30 stycznia 1945 r.,  w wyniku krótkiej wymiany ognia we wsi Wysoka zginął, dowodzący na tym kierunku mjr Aleksiej Karabanow.
To na pamiątkę tego zdarzenia organizowane są coroczne rajdy do wsi Wysoka, których patronem został bohaterski major gwardii, który swój szlak bojowy zakończył w Wysokiej.
Międzyrzecz      Dzisiaj mieszkańcy wsi wraz z uczestnikami rajdów, u stóp pomnika stojącego w centrum wsi Wysoka, składają w rocznicę tych historycznych wydarzeń wiązanki kwiatów. Prowadzący imprezę w kilku krótkich słowach przypomina wydarzenia do jakich doszło w trakcie przełamania MRU. Często są to ciekawostki dla tych, którzy pierwszy raz uczestniczą w rajdzie, dla stałych bywalców jest to kolejne wspomnienie i przypomnienie losów majora Karabanowa.

     W trakcie imprezy była możliwość darmowego zwiedzania bunkra nr 717. gdzie w podziemiach wyeksponowano sprzęt, militaria i wyposażenie poszczególnych pomieszczeń. Można było porozmawiać z przebranymi w radzieckie i niemieckie mundury miłośnikami historii z grup rekonstrukcyjnych. Furorę robiła mała drezyna poruszająca się po torowisku w podziemnym tunelu.  Zorganizowano także przejażdżki pojazdami militarnymi, które okazały się nie lada gratką dla dzieci, a także dla dorosłych - dowodem na to były kolejne kursy pojazdów wypełnionych po brzegi. Można było także zwiedzać elementy wystawowe muzeum, bo warto w tym miejscu przypomnieć, że tzw. "Pętla Pniewska" została przekształcona w muzeum.

    Tegoroczny rajd, pod względem oferty i ilości przedsięwzięć był skromniejszy od tych z poprzednich lat. Nie było tym razem elementów batalistycznych. Ale nie to jest ważne. Istotne jest to, że mieszkańcy pamiętają wydarzenia do jakich doszło tu w czasie II wojny światowej. Wielu współcześnie żyjących ludzi tendencyjnie pomniejsza trud i rolę Armii Czerwonej w wyzwalaniu tych ziem spod okupacji hitlerowskiej.

     Dzisiaj trzeba z historycznej perspektywy oddzielić ówczesną politykę od ofiarności żołnierskiej i przelanej krwi. Ważne i cenne jest to, że pomimo upływu lat mieszkańcy pamiętają historię tej ziemi i bez żadnych podtekstów umiejętnie ją wspominają, w przeciwieństwie do wielu tzw. "nawiedzonych" polityków.

  Każda rocznica i kolejne rajdy oraz imprezy organizowane prowokują do przemyśleń na temat statusu obiektów militarnych w rejonie MRU.  Jak wiemy wokół bunkrów narosło wiele kontrowersji, a po wieloletnim zapomnieniu fortyfikacji dzisiaj niektórzy próbują w oparciu o kompleks podziemnych umocnień rozgrywać swoje, nie do końca przemyślane wizje. Jak pamiętamy bunkry w Pniewie były dzierżawione prywatnym firmom. Dzisiaj śmiało można powiedzieć, że były to fatalne decyzje i dowód na to, że ówcześni samorządowcy nie mieli wizji i pomysłu na turystyczne wykorzystanie bunkrów. Od czasu kiedy gminny samorząd zaczął sprawować pieczę nad fortyfikacjami trochę się poprawiło, tak powinno być od początku i to od wielu lat. Niestety brak na chwilę obecną finansowego zaangażowania gminy w obiekty fortyfikacyjne. Wprawdzie wiele zdziałali miłośnicy militariów i fortyfikacji wraz z miejscowymi przewodnikami, ale to nie wystarczy. Żeby obiekt doprowadzić do europejskich standardów, jako obiekt o charakterze muzealnym potrzebne są bardzo duże fundusze. Takich pieniędzy nie znajdziemy w budżecie gminy, ale gdyby właściwie przygotowana ekipa ludzi przygotowała odpowiednie programy unijne, to kto wie?
   Możliwe, że po przekształceniu obiektów fortyfikacyjnych w Pniewie, w muzeum sytuacja się w przyszłości zmieni.  Muzeum jak wiemy podlega innym przepisom i finansowaniu. Taki status np. pozwala na gromadzenie militariów, w tym pojazdów wojskowych, broni i uzbrojenia,  jako eksponatów, co znacznie może urozmaicić ofertę i atrakcyjność obiektu. Może doczekamy czasów, kiedy będzie można w oparciu o tak wyposażone muzeum prowadzić skutecznie działalność edukacyjną.

   Czy tak się stanie? Trudno dzisiaj powiedzieć mając na uwadze, to jak dotychczas postępowano z tym obiektem.
 

   

www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz
www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz www.miedzyrzecz.biz

      Foto: Artur Anuszewski  

do góry

PRZEBIEG IMPREZY:

1015 - Przejazd kolumny pojazdów militarnych i pozostałych
            - spotkanie w Wysokiej pod pomnikiem mjr Karabanowa
              i złożenie kwiatów;

1100-1500 - Zwiedzanie obiektu Pz.W. 717 (nieodpłatnie);
                  (ostatnie wejście możliwe o godz. 1430 )

1100-1500 - Przejażdżki pojazdami militarnymi:
                                                          - gąsienicowy transporter opancerzony.
                                                          - samochód ciężarowy URAL;

1200 - Rajd pojazdów terenowych 4x4 pod hasłem "Odkrywamy Lubuskie"
                                                          - w planie trasa wzdłuż fortyfikacji, poradzieckiej bazy paliwowej oraz
                                                          radarowej (czas przejazdu ok. 2h). Zapraszamy wszystkich dysponujących
                                                          pojazdami 4x4.
                                                                   Zbiórka o 12.00 na terenie Bazy Turystycznej w Pniewie
1230 - Prezentacja multimedialna "Turystyczne zagospodarowanie obiektów pomilitarnych
          w Europie" (
maszynownia obiektu Pz.W. 717)
, Robert Menesiak;

1300
- Prelekcja nt walk na MRU "Przełamanie 1945"
                  (maszynownia obiektu Pz.W. 717),


Podczas imprezy organizatorzy zapewnili:

- ognisko (
uczestnicy musieli się sami zaopatrzyć w prowiant)
- stoiska handlowo-gastronomiczne
- projekcję filmów dokumentalnych z okresu II wojny światowej (
maszynownia obiektu Pz.W. 717)
- towarzystwo Grup Rekonstrukcji Historycznej

                               

Warto przypomnieć, że:
www.miedzyrzecz.biz
  Budowę MRU rozpoczął Hitler w roku 1932 dla obrony granicy przed atakiem Wojsk Polskich. Jako, że Polska armia w tym czasie była jedną z potężniejszych armii w regionie, i ze względu na sojusz z Francją, który zakładał zaatakowanie Niemców od wschodu w przypadku ich agresji na Francję, strategicznym celem dla Hitlera było umocnienie granic wschodnich.

  Teren MRU nie miał naturalnych przeszkód wodnych (na północy od regionu rzeka Warta, od południa Odra), dlatego też odcinek ten zdecydowano się dodatkowo ufortyfikować. W ten sposób naturalne przeszkody rzeczne, wraz z Wałemwww.miedzyrzecz.biz Pomorskim oraz MRU miały, według strategów III Rzeszy skuteczne zatrzymać  nacierające ze wschody wojska.

   Budowa MRU nie została jednak dokończona. Nie zaburzyły jej oskarżenia o łamanie postanowień traktatu pokojowego po I wojnie światowej przez Niemcy (nie mogli rozbudowywać umocnień i zbroić się) – MRU rozbudowywane było w dalszym ciągu jako obiekt cywilny. Dopiero sam Hitler zadecydował o zaniechaniu budowy w 1938 roku. Zadecydowała zmiana polityki zbrojenia – do skierowania walk na wschód nie były potrzebne mu bunkry, lecz dywizje pancerne.  Zmiana koncepcji nastąpiła po tym jak armia niemiecka zaczęła ponosić kolejne klęski na froncie wschodnim. Wtedy to Hitler nakazał kontynuowanie budowy umocnień.

   Do czasu zakończenia prac zdążono wybudować 106 bunkrów, z czego 21 zostało połączone siecią podziemnych tuneli o łącznej długości przekraczającej 30 km i głębokości do 40 metrów. Mówi się, że zrealizowano zaledwie 30 % planu budowy. Nie jest jednak dokładnie powiedziane co oznacza to 30%. Czy oznacza to, że podziemnych korytarzy byłoby jeszcze więcej, czy po prostu to, że nie zostały one wykończone.

www.miedzyrzecz.biz Co ciekawe, fortyfikacje MRU nie brały udziału w żadnych walkach. Zostały zajęte przez Rosjan niemal od razu – stacjonujące w nich wojska niemieckie nie były przeszkolone do obrony fortyfikacji i w większości bez walki uciekły przed Rosjanami.

Swojego obronnego charakteru obszar nie spełnił ani razu. Wykorzystywany był tylko jako fabryka i magazyn w okresie międzywojennym.

Dzisiaj w podziemiach znajduje się największy w Europie rezerwat nietoperzy. Zimową porą szacunkowo przebywa w nim około 30 tys. nietoperzy.

 

do góry
do góry