146 -

      NEWS:  22.12.2010

S-3 cd.
Minister Grabarczyk zapowiada
anulowanie 45 przetargów !

 

Międzyrzecz

NEWS: Anulowanie 45 przetargów na budowę dróg zapowiedział minister infrastruktury Cezary Grabarczyk. Pod nóż pójdą m.in. duże odcinki drogi krajowej ekspresowej siódemki oraz drogi ekspresowej S17 i S3.  Bardzo możliwe, że do Zielonej Góry nie pojedziemy po nowej drodze.

S-3 - FORUM .................................... więcej »
S-3 - cz. 1 (21.09.2010) ................... więcej »
S-3 - cz. 2 (24.10.2010) ................... więcej »

Rząd nie ujawnił planów cięć przed wyborami.
 
Informacja o planach cięć wydatków na budowę dróg została przekazana w czwartek podczas spotkania ze świętokrzyskimi parlamentarzystami, którzy pojechali lobbować za budową drogi krajowej nr 73 pod Kielcami. Inwestycja została w konsultowanym właśnie "Programie budowy dróg krajowych na lata 2011-2015" przesunięta do realizacji "po 2013 roku".
- Nie ma szans na szybszą realizację - mówi Grabarczyk i dodaje: - Rzeczywistość finansowa jest bezwzględna. W październiku

 

 Od 3 stycznia będzie drożej na autostradzie A2.
    Za przejazd autostradą A2 na trasie Konin-Września, Września-Poznań i Poznań-Nowy Tomyśl zapłacimy więcej od 3 stycznia.

  Podwyżka będzie wprowadzona o godz. 625. Od tego momentu opłata za przejazd motocyklem i samochodem na dwóch osiach wzrośnie z 12 do 13 zł. Więcej zapłacą też kierowcy tzw. pojazdów ponadnormatywnych. Dziś ich kierowcy płacą 110 zł za przejazd każdym z odcinków autostrady, po podwyżce będą musieli wydać po 130 zł na każdej bramce. W związku z podwyżką zmienią się też ceny kart rabatowych.

  To trzecia podwyżka w ciągu ostatnich ośmiu lat, ostatnia miała miejsce w marcu tego roku.

  Jak mówi rzeczniczka spółki Autostrada Wielkopolska Zofia Kwiatkowska, podwyżka wynika z przyszłorocznego wzrostu stawek VAT. - Ponadto od dwóch lat mamy zgodę banków na wprowadzenie stawki 13 zł dla samochodów osobowych. Wzrost cen zakłada też nasz plan finansowy, podpisany przez stronę rządową - dodała Kwiatkowska.

 

okazało się, że planowany limit w Krajowym Funduszu Drogowym będzie mniejszy o 16 miliardów złotych i wyniesie 78 miliardów. Z tego powodu trzeba anulować 45 już trwających postępowań przetargowych - mówi Grabarczyk i pokazuje mapę planowanych inwestycji drogowych. - Na czarno zaznaczono już trwające inwestycje. Na czerwono są zaznaczone inwestycje, które trzeba na razie anulować - objaśnia Grabarczyk.
Ministerstwo dotychczas nie ujawniło szczegółowej listy anulowanych przetargów, ale z mapy opisanej jako Program budowy dróg krajowych i autostrad 2008-2012 wynika, że najbardziej ucierpi droga ekspresowa S7.
Pod nóż pójdzie tam m.in. 40 kilometrowy odcinek na Pomorzu z Koszwał do Kazimierzowa.
- Nie mamy żadnych informacji, żeby przerwać prace - mówi Piotr Michalski, rzecznik prasowy gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Wyjaśnia, że ten odcinek miał powstać metodą zaprojektuj i zbuduj.

 - Jesteśmy na etapie przetargu - dodaje. Do wycięcia na siódemce przeznaczono jeszcze m.in. odcinek pomiędzy Ostródą i Olsztynkiem, Radomiem i Skarżyskiem-Kamienną oraz Jędrzejowem i granicą województwa małopolskiego. Te dwa ostatnie są
częściowo realizowane przez kielecki oddział GDDKIA i oba są na etapie przetargów. Co ciekawe, jeden z nich od Skarżyska do granicy województwa mazowieckiego powinien skończyć się wyborem oferty 6 lutego. Ale równocześnie ekolodzy mają zastrzeżenia do samego projektu i protestują w Komisji Europejskiej.
- Protest nie ma znaczenia. Nawet jeżeli to postępowanie odwoławcze zakończy się pozytywnie, to i tak anulujemy przetarg - zapowiada minister Grabarczyk. Z planów ministerstwa wynika również, że zabraknie środków na budowę łącznika S7
do autostrady A4 w Krakowie.

Na drodze S17 do wycięcia zakwalifikowano cztery odcinki w rejonie Lublina, ale lubelski oddział GDDKIA nie mają żadnego oficjalnego komunikatu w tej sprawie i nadal pracują nad przetargiem.

W Wielkopolsce wycięto odcinek drogi S5 ze Żnina do Gniezna.

W województwie lubuskim na czerwono zaznaczono odcinek drogi S3 pomiędzy Międzyrzeczem i Zielona Górą oraz jedną jezdnię autostrady A18 od Krzyżowej do przejścia granicznego w Olszynie. Co ciekawe, większość zaplanowanych do
wycięcia inwestycji znalazło się w obecnie konsultowanym przez Ministerstwo Infrastruktury. Programie budowy dróg krajowych na lata 2011-2015 na liście zadań priorytetowych, których realizacja może zostać rozpoczęta do 2013 roku.
Nie wiadomo, jak duże będzie opóźnienie w realizacji tych inwestycji, a ministerstwo wczoraj nie odpowiedziało na pytanie, jaki jest sens prowadzenia konsultacji w sytuacji, gdy już wiadomo, że duża część inwestycji musi być przesunięta w czasie.
Oficjalna informacja o anulowaniu 45 przetargów nie trafiła jeszcze do centrali GDDKIA. Jej rzecznik po szczegóły odsyła do Ministerstwa Infrastruktury.
- My zajmujemy się realizacją. Mogę tylko powiedzieć, że jeszcze nie ma spójnej wizji inwestycji - mówi Marcin Hadaj, rzecznik GDDKIA.

Pomniejszanie znaczenia S3.
  
Lubuski odcinek drogi S3 nie ma przysłowiowego szczęścia. Po szumnych deklaracjach i planach okazuje się, że nie do końca poważnie strona rządowa potraktowała inwestycje drogowe. Nie chodzi w tym miejscu o kwestię zbliżającego się EURO 2012.
  W pierwotnych planach droga S3 była planowana do przebudowy i miała stać się autostradą A-3. To było logiczne, bo Polska nie ma wydajnego korytarza drogowego wzdłuż ściany zachodniej, z południa na północ do portów morskich w Szczecinie.
Zmiana koncepcji, tłumaczona wówczas była rzekomo niskim natężeniem ruchu, a co za tym idzie nieopłacalnością budowy płatnej autostrady. Jak bzdurna jest to argumentacja widzi każdy kto ma okazję jeździć tym szlakiem drogowym. Jak widać z Warszawy do Ziemi Lubuskiej jest za daleko, żeby móc obiektywnie ocenić stan natężenia ruchu i całą infrastrukturę drogową, która w dużej mierze obsługuje tranzyt z zachodu do centrum kraju i z południa na północ. Bo prawda jest taka, że lubuskie jest rozjeżdżane przez ciężki transport we wszystkich kierunkach. Niszczone są drogi krajowe, ale także i te lokalne, gdzie często w oparciu o nie drogowcy organizują doraźnie objazdy i nimi kierują TIR-y.
  Zakłócenia w ruchu drogowym na krajowej dwójce pomiędzy Świebodzinem i Świeckiem często ma wpływ na sytuację drogową nawet w Międzyrzeczu. Miasto wtedy jest zablokowane TIR-ami, którym trudno jest manewrować na głównym skrzyżowaniu miasta.

  Jak dotąd nikt nie podejmuje w Lubuskiem konkretnych działań w sprawie utrzymania i kontynuowania inwestycji drogowej na odcinku Międzyrzecz - Zielona Góra. W przeciwieństwie do świętokrzyskich parlamentarzystów, lubuscy politycy zapewne już żyją świętami i nie w głowie Im tak przyziemne problemy.
  Wszystko wskazuje na to, że jeszcze długo przyjdzie nam poczekać na nową drogę S3 do Zielonej Góry.

   Warto przypomnieć, że jeszcze na początku 2010 roku deklarowano oddanie do użytku wszystkich wspomnianych fragmentów drogi w połowie roku 2013 roku. Budowa drogi ekspresowej S3 jest na terenie województwa lubuskiego największą inwestycją drogową.

  Sejmik lubuski przyjął budżet na 2011 r.
  Co trzecia złotówka pójdzie na inwestycje, w tym 75 mln zł na budowę dróg. Kolej dostanie 31 mln zł, ale marszałek sprawdzi, za co tak naprawdę płaci Budżet regionu lubuskiego się nie domyka, ale to nie nowość. Tak jest od lat. Według planu w 2011 r. do kasy marszałka wpłynie ok. 369 mln zł. Wydatki są większe - 406 mln zł. Różnicę 37 mln zł pokryje kredyt.

  Budżet przegłosowała głównie koalicja PO-PSL. "Za" było też kilku radnych SLD. Według marszałek Elżbiety Polak (PO) sytuacja poprawi się, gdy woj. lubuskie zdobędzie rządowy grant za sprawne wydawanie funduszy unijnych. Liczy na ok. 100 mln euro. Decyzja Ministerstwa Rozwoju Regionalnego najprawdopodobniej w styczniu. - Najważniejsze, że budżet jest prorozwojowy, ustawiony jest pod inwestycje. Na nie będzie co trzecia złotówka. Nie wzrastają wydatki na administrację, jedynie nieco na obsługę funduszy unijnych - tłumaczyła w sejmiku Polak. Utrzymanie Urzędu Marszałkowskiego wraz z pensjami dla urzędników to rocznie nieco ponad 30 mln zł, tyle samo co w 2010 r. Utrzymanie radnych i sejmiku kosztuje 30 razy mniej.

  Niestety w planach władz Województwa Lubuskiego nie ma przewidzianych pieniędzy na drogi w Powiecie Międzyrzeckim.

 

  Wniosek o interwencję........więcej »



   Czytaj także - Obszar Chroniony  NATURA 2000 "Nietoperek". W ramach programu miały zostać ustalone i zbadane trasy migracji nietoperzy na trasach swojej migracji z miejsc zimowania do żerowisk i miejsc odbywania godów (... więcej » )
                                                                                                   

żródło: PAP                                                                                                           Tekst: Kazimierz  Czułup
                          

Wniosek o wypłacenie odszkodowania »        Cesja mieszkania »         Testament »         Kondolencje »         Program stażu »
do góry