NEWS: 2016/043/      

 Facebook

Google +

Aktualizacja: 16 marca 2016 17:52

  Tekst: Kazimierz Czułup

 

FOTO

Foto: Kazimierz Czułup
Artykuły Archiwalne:
Rajd Karabanowa 2016
MŁODZIEŻOWA RADA
   MIEJSKA
JEDNO OSIEDLE - DWA
    STANDARDY
 
SPACER PO ULICY
    KILIŃSKIEGO
Mikołajki 2015
Festyn Rodzinny u Świętego
    Jana
Świąteczno-Noworoczne
    Nurkowanie
Lata dwudzieste, lata
    trzydzieste - wieczór
    poetyczno-muzyczny

  PROJEKT USTAWY
 
Autorzy projektu ustawy zakładają, że w ciągu kilku lat wszystkie nazwy, m.in. mostów, ulic i dróg nawiązujące do komunizmu i innych ustrojów totalitarnych mają docelowo zniknąć z przestrzeni publicznej.

 Ile takich "niewłaściwych" nazw według proponowanej przez PiS ustawy znajdziemy w Międzyrzeczu? Na to pytanie jak się okazuje odpowie nam powołany przez burmistrza specjalny zespół, który zajmie się wspomnianą problematyką.

 Podczas XX Sesji Rady Miejskiej, która odbyła się 15 marca 2016 r. miał zostać rozpatrzony autorski projekt burmistrza Remigiusza Lorenza, który zakładał zmianę nazw dwóch ulic: Świerczewskiego i Waszkiewicza, ale na samym początku sesji burmistrz złożył wniosek o wycofanie z porządku obrad 22 punktu dotyczącego podjęcia uchwały (projekt 19) w sprawie zmiany wspomnianych ulic.
 Istotnym założeniem ustawy jest to, że w przyszłości nie będzie można nadawać komunistycznych nazw. Czy samorządy będą zainteresowane tym, żeby takie nazwy wprowadzać? Otóż autorzy projektu ustawy zakładają, że być może za kilka, czy też kilkanaście lat takie pomysły mogą się pojawić. Ta ustawa przewiduje taką sytuację.
 Jeżeli przez radę miasta, czy gminy taka uchwała zostałaby podjęta, to wojewoda ma prawo ją uchylić.

 Ustawa zakłada, że nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, w tym dróg, ulic, mostów i placów, nie mogą upamiętniać osób i organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny. Nieważność aktu nadającego nazwę budowli będzie mógł stwierdzić wojewoda, ale wymaga to opinii Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Urzędnicy będą też mogli zasięgnąć opinii Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Według autorów projektu ustawy taki model powinien zagwarantować, że nie będzie dziwnych pomysłów.
 

  FILM 
 
Rozmowa z burmistrzem Międzyrzecza Remigiuszem Lorenzem i przewodniczącą Rady Miejskiej panią Marią Kijak.
                                                                    [
Czas trwania relacji: 0:15:45 ]

 Mieszkańcy Międzyrzecza, przeciwni wprowadzeniu nowych przepisów zwracają uwagę na koszty wprowadzanych zmian. Jak twierdzą do wymiany byłyby przecież nie tylko dowody osobiste, ale też tabliczki z nazwami, różnego rodzaju mapy czy dokumenty.

 W założeniu ustawa ma powodować jak najmniej dolegliwości dla mieszkańców i przedsiębiorców - mówi o tym, między innymi artykuł piąty opracowanej ustawy.
 „Postępowanie przed sądami i organami administracji publicznej w sprawach dotyczących uwzględnienia w księgach wieczystych, rejestrach, ewidencjach i dokumentach urzędowych zmiany nazwy dokonanej na podstawie ustawy jest wolne od opłat”.
 Ponadto projekt ustawy przewiduje możliwość korzystania z dokumentów zawierających dotychczasową nazwę do czasu utraty ich ważności. Wszystko po to, by niedogodności były jak najmniejsze. To z kolei obciążyłoby budżet państwa.

 W związku z tym, że zmiany nazw ulic miasto nie uniknie, bo jeśli samorząd sam tego nie dokona, to i tak to działanie wymusi przygotowywana przez rząd ustawa.
 W celu właściwego przygotowania zmiany nazw ulic został powołany zespół, który nad tematem się pochyli i do września br. wypracuje docelowo najlepszy wariant jeśli chodzi o nowe nazwy i sposób ich wprowadzenia.

 

Tekst: Kazimierz Czułup

 
 

 

Masz ciekawy temat? Zauważyłeś problem, którym warto się zająć? Pisz do nas.  Postaramy się temat przedstawić mieszkańcom miasta.

Pisz na adres; informix@interia.pl

 

Filmy Portalu Ziemia Międzyrzecka -  klik »

do góry