| |
| |

|
|
| |
TP SA zafundowała sobie
okazały biurowiec. Czas mija a końca inwestycji nie widać.
Czyżby zabrakło koncepcji wykorzystania tego budynku. A może to
nie była trafiona inwestycja? Jakość usług świadczonych przez
tego operatora się nie zmieniła! |
|
|
| |
Od pięciu lat istnieje w kraju nowy
podział administracyjny, a w telefonicznych strefach numerowych
nic się nie zmieniło! |
|
Wciąż w ramach
województwa lubuskiego istnieje kilka stref numerowych. Dzwoniąc
z Gorzowa Wlkp. do Świebodzina trzeba wykręcić 068, a z Zielonej
Góry do Gorzowa 095. W innej strefie numerowej jest Wschowa
(dawne województwo leszczyńskie). Natomiast powiaty myśliborski
czy część wolsztyńskiego znajdują się w strefie numerowej 095
lub 068, mimo, że od pięciu lat znajdują się w województwach
zachodniopomorskim czy wielkopolskim.
Istniejącą sytuację można zmienić, jednak aby to zrobić, konieczna jest
decyzja resortu infrastruktury. Z pewnością zmiana numeracji
jest operacją bardzo kosztowną. Obecny bałagan w systemie
numeracji "finansują" klienci obsługiwani przez operatora - tak
jest dla firmy prościej.
Koszty to jedno, a drugie to fakt, że taką operację należałoby
przeprowadzić jednocześnie na terenie całego kraju. Działanie
musiałoby być tak skoordynowane i przygotowane, żeby uniknąć
dublowania się numerów w różnych województwach.
Ministerstwo Infrastuktury przygotowuje, podobno inne rozwiązanie. Chce,
aby już w przyszłym roku rozpoczęto wprowadzanie tzw.
zamkniętego planu numeracji krajowej, wzorowanego na
rozwiązaniach sieci komórkowej. Polegać to będzie na tym, że
każdy z abonentów telefonii stacjonarnej w Polsce dostanie
indywidualny 9-cyfrowy numer.
Znikną wtedy strefy odziedziczone po dawnych województwach. Nie
będzie też nowych stref. Ministerstwo planuje ten ambitny plan
przeprowadzić do końca 2005 roku. Biorąc pod uwagę skalę i ogrom
przedsięwzięcia - można powątpiewać w realizm przyjętego
terminu.
Dotychczas, w ramach oszczędności TP SA zlikwidowała w Międzyrzeczu
dotychczasowe Biuro Obsługi Klienta. Bezpośredni dostęp
abonentów do operatora ma się odbywać za pośrednictwem tzw.
Błękitnej Linii. Kto miał z tą linią kontakt to wie, że jest to
rozwiązanie dla cierpliwych i gotowych stracić kilkanaście
złotych.
|
|
|
|
|

Biorąc pod uwagę oferty operatorów telefonii komórkowej -
ciągłe promocje, programy lojalnościowe i obniżanie kosztów rozmów, a
także cen abonamentów, to można stwierdzić, że atrakcyjność operatora TP
SA ciągle spada. Oddalanie się od klienta w małych miejscowościach, po
przez likwidowanie biur obsługi klienta, nie sprzyja pozyskiwaniu nowych
abonentów.
|
|