[ :: Międzyrzecz - Majówka 2007 :: ]
gora
z
 
 [  zobacz  ]
   ogłoszania

 


    Wprawdzie przełom kwietnia i maja dał o sobie znać niskimi temperaturami, ale i tak niektórzy postarali się, żeby zapewnić sobie dziewięć dni wolnego i wyruszyć na turystyczne szlaki. Nie wszyscy się jednak zdecydowali na dalekie wyprawy i wolny czas spędzają na łonie przyrody w miejscu zamieszkania. Biorąc pod uwagę jak szybko w sklepach znikały podpałki i węgiel drzewny, to można zakładać, że mieszkańcy gminy będą zapamiętale grillować. Będzie też możliwość wzięcia udziału w festynach, koncertach, zawodach sportowych a także grach i zabawach.

     W dniach 1 - 3 maja w miejscowości Pniewo, odbędzie się festyn - " Bunkry z Adrenaliną", którego organizatorem jest MOSiW w Międzyrzeczu. Program tej trzydniowej imprezy przedstawia się następująco:

           1 maja - Dzień ognia
 
            Pokazy fakirów i tańce z ogniem oraz chodzenie po rozgrzanych węglach. Impreza tematyczna
              połączona z ludźmi grającymi na bębnach. Impreza w godzinach wieczornych.

           2 maja - roweriada
             
Pokazy jazdy exstremalnej na rowerach, skoki na rampach. Wyścig cross-contry (rajd po okolicy rowerami)
         
           3 maja - dzień bungee i free jumping
             
Główną atrakcją to skoki z 50 metrowego dźwigu na bugee, katapulta oraz nowość w Polsce - free jumping
              (skoki z dźwigu bez liny na siatkę). Tego dnia uczestnicy festynu będą mogli korzystać ze skoków przez
              cały dzień. Konkurs skoków odbędzie się między godziną 1800 a 2000. (Skoki w przebraniu).
  
  W trakcie trzydniowej imprezy przewidziane zostały stałe atrakcje:
          
           Jazda quadami po wyznaczonym torze;
           Jazda samochodami terenowymi po wyznaczonym torze;
           Paint ball;
           Stanowiska strzeleckie (wiatrówki, łuki);
           Byk mechaniczny;
           Zabawy linowe (miasteczko linowe, zjazd do bunkra na linie);
           BushPig (deska z silnikiem);
           Zamki dmuchane;
           zabawy dla dzieci;
           Liczne punkty gastronomiczne;
           Kiermasze militariów.
           
             W czwartek, 3 maja w Międzyrzeczu odbędą się wojewódzkie obchody święta Konstytucji 3 Maja. Uroczystość rozpocznie
       o godzinie 1000 Mszą Świętą w intencji Ojczyzny celebrowana przez Ks.Bpa Pawła Sochę, która odbędzie się w Kościele
       pw. Św. Wojciecha.
             Po Mszy Świętej, oficjalna część uroczystości rozpocznie się o 1115 przed Ratuszem, następnie o 1200 uczestnicy
       przemaszerują pod Pomnik 1000-lecia Państwa Polskiego gdzie o 1220 zostaną złożone kwiaty. Uroczystość zakończy się
       o godzinie 1300.
            Po południu o godzinie 1500 na Placu przy ulicy Podzamcze rozpocznie się Festyn majowy. w programie przewidziano
       między innymi:
                             
Koncert pieśni patriotycznych - w wykonaniu chóru ECHO z Klubu Seniora w Międzyrzeczu;
                              Występy wokalistów z Międzyrzeckiego Ośrodka Kultury i orkiestry dętej;
                             
Recital Magdy Dureckiej;
                              Koncert Joanny Kwapisz z zespołem ANTRAKT.
 
 

    Sezon imprez na wolnym powietrzu w Polsce zaczynał się niemal zawsze w maju. Sprzyjała temu w miarę już stabilna pogoda, rozkwitająca wszędzie bujna zieleń i ciepłe słońce. Nie bez znaczenia był też nastrój budowany przez śpiewające wokół ptaki, obfitość pachnących kwiatów i świeżość całej natury. Maj - miesiąc miłości był idealną scenerią do wspólnych wypraw młodych ludzi w miejsca, gdzie nieco swobodnej będą mogli ze sobą rozmawiać.

    Nie tylko jednak zakochana młodzież spędzała czas na majówkach. Piknikowe kosze towarzyszyły całym rodzinom, które w ten właśnie sposób spędzały wolny czas. Wędrówka po lesie czy łące wzmagała apetyt. Oczywiście majówka nie polegała jedynie na odejściu daleko od domu i posileniu się. Organizowano gry i zabawy, w których brali udział wszyscy członkowie rodziny, a jeśli na wspólny piknik wybierało się więcej osób, często wśród nich znajdował się ktoś kto na przyniesionym ze sobą instrumencie przygrywał do tańca.

    Biesiadowanie na wolnym powietrzu nie było rozrywką zarezerwowaną dla jakiejś konkretnej sfery. Bawiła się tak arystokracja, kupcy, rzemieślnicy a nawet miejska biedota. Różnice tkwiły przede wszystkim w wybieranych na piknik miejscach oraz oczywiście w wykwintności zawartości koszyka z jedzeniem. W każdym takim koszyku był zawsze obrus, talerzyki i sztućce, co dodawało elegancji swobodnym z założenia posiłkom. Jadało się zimne mięsa, pieczywo, owoce, lekkie przekąski i popijało winem lub sokiem. W wielu majówkowych menu królowało kurczę na zimno, przygotowane tak by nie trzeba było używać do jego jedzenia noża i widelca - a więc przemyślnie owinięte w papierowe serwetki podudzia, lub też pokrojona, pozbawiona kości pierś - upieczone dzień wcześniej i dobrze schłodzone. Pojawiały się także pokrojone w plastry pieczenie innego rodzaju, przyrządzone tak by można je było łatwo położyć na chlebie. Powodzeniem cieszyły się też różnego rodzaju drobne wypieki - nie tylko słodkie ale i pikantne. Całości dopełniały sezonowe owoce - pikniki na przełomie maja i czerwca nie mogły się obyć bez dorodnych truskawek, później były poziomki, maliny, jagody, jeżyny - te ostatnie szczególnie podczas wypraw związanych z grzybobraniem. Bardzo ważny element piknikowego koszyka stanowiły napoje - lekkie wino, które w razie potrzeby można było schłodzić w potoku oraz soki owocowe przygotowane jeszcze z zimowych zapasów.

Charakterystyczną cechą tych imprez na wolnym powietrzu było to, że na ogół odbywały się one w ciągu dnia. Wieczorne przyjęcia były organizowane raczej przy domu i maiły już nieco bardziej oficjalny charakter.

Ogniska czar

     W latach powojennych prywatnie organizowane przyjęcia pod gołym niebem to przede wszystkim ogniska. Zwyczaj przejęty z tradycji związanej ze zbieraniem ziemniaków, bardzo dobrze przyjął się również w środowiskach miejskich - a raczej podmiejskich - gdyż urządzenie ogniska wymaga jednak nieco otwartej przestrzeni i nie da się tego zrobić nawet na dużym balkonie.

     Ogniskowe imprezy miały zupełnie inny charakter niż pikniki. Inna była pora organizowania ognisk  - rozpoczynały się one zawsze wieczorem - czasem bardzo późnym i trwały niekiedy aż do rana. Były też zdecydowanie mniej eleganckie, nie wymagały wykrochmalonego obrusa i sztućców, a do upieczenia dziwnym trafem najlepiej nadawały się najpodlejsze kiełbasy (w latach 70-tych oznaczało to najbardziej tłuste, do kiełbas nie pakowano wówczas ogromnych ilości białka roślinnego), a także produkty, które trudno uznać za wysublimowane dania (pieczone w popiele ziemniaki i jajka, przysmażany boczek z odrobiną jabłka). Oczywiście zdarzały się wyjątki w tym tradycyjnym ogniskowym menu - nad ogniskiem pieczono ryby, a w żarze na przykład oblepione gliną ptactwo. Jednak w większości przypadków wystarczająca była kiełbasa zwyczajna, musztarda, pieczywo i oczywiście dobrze schłodzona wódka. Ten "żelazny zestaw" w połączeniu z dobrym humorem biesiadników oraz odpowiednią porcją kawałów politycznych zapewniał dobrą zabawę przez cała noc - a czasem nawet przez kilka nocy.

Spolszczone zachodnie zwyczaje

    Grille przywędrowały do Polski na fali przemian z przełomu lat 80-tych i 90-tych. W niektórych środowiskach modę na przyjęcia barbecue rozpowszechnili uczący w szkołach językowych Amerykanie, gdzie indziej przywieźli ją powracający z zagranicy rodacy, jeszcze w innych miejscach stało się to za sprawą sieci supermarketów promujących ten znacznie bardziej od ognisk skomercjalizowany sposób przyrządzania posiłków na wolnym powietrzu. Faktem jest że już w pierwszej połowie lat 90-tych grille niemal zupełnie wyparły działkowe ogniska, a maj stał się miesiącem, w którym oprócz zapachu bzów i konwalii z polskich ogrodów dochodzi aromat pieczonych kiełbasek. Mięsa i ryby z grilla stanowią też od kilkunastu lat nieodzowną część organizowanych w Polsce festynów, biesiad czy kiermaszów - stały się tak samo nieodzowne jak wojskowa grochówka i bigos.

Słowa grill i barbecue oznaczają po angielsku opiekanie, przyrządzanie potraw z rusztu. Przyjęły się także na określenie przyjęć podczas których właśnie na różnego rodzaju rusztach piecze się różnorakie potrawy i na bieżąco podaje się je gościom.

Obecnie w Polsce w zasadzie każdy może zorganizować grillowe przyjęcie. Obfitość i zróżnicowanie cenowe akcesoriów potrzebnych do upieczenia czegoś na węglu drzewnym sprawia iż barbecue stało się rozrywką niezwykle demokratyczną - tak samo jak pikniki czy ogniska. I tak samo różnica tkwi w szczegółach - a więc rodzaju samego grilla oraz przede wszystkim tego, co na nim pieczemy.

Udane grillowanie

    Na polskim rynku mamy niezwykłą obfitość grilli - od prostych przenośnych i lekkich urządzeń na metalowych nóżkach do eleganckich mini-barów, z różnymi poziomami grillowania, półeczkami na akcesoria a nawet ze specjalnymi komorami do pieczenia w żarze ziemniaków. Osobną kategorię stanowią grille stacjonarne, znajdujące się najczęściej w ogrodach i na działkach. Coraz większą popularnością cieszą się także grille jednorazowe - wypełnione węglem drzewnym pojemniki, które po wykorzystaniu po prostu się wyrzuca okazały się idealnym sposobem na niewielkie rodzinne wypady na łono natury.

   Znawcy twierdzą iż najlepsze są grille żeliwne. Dobrze się rozgrzewają, równomiernie i długo oddają ciepło, a ich ciężar zapewnia odpowiednią stabilność, co jest szczególnie istotne w przypadku grilli przenośnych. Warto jednak pamiętać o tym, że smak i aromat potrawy pochodzi przede wszystkim od właściwego jej doprawienia oraz od użycia do samego grillowania dobrej jakości opału, odpowiedniego do danego urządzenia. Bardziej wyrafinowani grillowi kucharze sypią na węgiel, brykiety czy polana różnego rodzaju zioła, które wzmagają aromat potraw. Nie należy jednak z tym przesadzać. Ważniejsze jest dostosowanie temperatury opiekania i jego długości do rodzaju pieczonej potrawy.

   Na grilla można położyć niemal wszystko - od nieskomplikowanych kiełbasek, poprzez kurze udka aż po szaszłyki z różnych mięs, sery, ryby, warzywa a nawet owoce. Dlatego na przyjęcie tego typu można bez problemu zaprosić nawet osoby nie jadające mięsa. Zaletą jest także fakt, iż przyjęcia przy grillu można w bardzo prostu sposób urozmaicać - wystarczy doprawienie potrawy, nowy sos czy dodatek i już mamy zupełnie inne danie.
Warto pomyśleć o niegrillowych dodatkach. Kolorowe sałatki, owoce i napoje (niekoniecznie alkoholowe) dodadzą smaku nawet najprostszym potrawom. Jeśli podajemy piwo czy choćby napoje chłodzące dobrze jest zawczasu zadbać o ich schłodzenie i przechowywanie w pojemniku izolującym od promieni słonecznych. W chłodnym, przewiewnym miejscu powinny być także przechowywane sałatki oraz czekające na grillowanie mięsa i ryby.

            Dla osób które planują organizować własne pikniki i przy tej okazji spędzić wolny czas na łonie przyrody,
       kilka przepisów i porad w kwestii grillowania.  Przed udaniem się w teren, warto się dowiedzieć czy w miejscu
       planowanej imprezy można używać ognia. Stan ściółki w lesie niestety zagraża pożarem a brak opadów znacznie
       ten stan pogłębia. Dla tego miejsce należy wybrać rozważnie, żeby w najlepszym wypadku impreza nie skończyła
       się mandatem. Warto zabrać ze sobą zapas wody, której użyjemy kiedy trzeba będzie zapanować nad ogniem
       w grillu a także na koniec imprezy kiedy trzeba będzie wygasić żar po skończonym grillowaniu.
       Sprawdzenie jaka może być pogoda uchroni nas przed niespodziankami i niepotrzebnymi nerwami.

 
 

PRZEPISY NA GRILLA


 
 
 
 

Mięso z grilla
  Mięso do pieczenia na grillu wybieramy chude (z drobiu udka i piersi, ponadto kotlety cielęce, schab, karkówkę, żeberka, kiełbasę). Kroimy je na niezbyt duże kawałki, by porcje mogły równomiernie się upiec. Upieczone kawałki mięsa lub warzyw solimy dopiero po upieczeniu, ponieważ sól powoduje wysychanie pieczonej potrawy.
- kotlety na grillu upieką się równomiernie jeśli nie będą grubsze niż 2 cm
- grubsze kawałki mięsa jak np. kawałki kurczaka przewracaj kilka razy
- kotlety, steki i sznycle przewracaj na ruszcie tylko raz, będą bardziej soczyste
- każdy kawałek mięsa będzie bardziej aromatyczny i soczysty, jeśli przed ułożeniem na grillu umieścisz go minimum na 30 minut w marynacie. Jeszcze lepsze będzie gdy poleży w marynacie 12 - 24 godzin.


 
Przykładowe marynaty:
  Do kotletów cielęcych
Do 1/2 szklanki oleju dodać 1,5 łyżki startej skórki pomarańczowej, 6 łyżek soku z pomarańczy i 2 posiekane strączki czuszki. Doprawić chilli i sosem worchester.

  Do kotletów wieprzowych
1/4 szklanki piwa wymieszać z 1 /4 szklanki oleju, łyżką octu winnego i musztardy. Dodać 2 posiekane dymki (razem ze szczypiorkiem), łyżkę natki i 2 laurowe listki.

  Do drobiu
1/2 szklanki oleju wymieszać z sokiem i skórką startą z jednej cytryny. Dodać 3 łyżki posiekanych świeżych ziół (oregano, rozmaryn, szałwia, natka, koperek).

 
Kiełbaski z grilla
- na grilla najlepsze są specjalne kiełbaski do tego celu przeznaczone, ale nadają się również inne byle nie były podsuszane
- przed pieczeniem kawałki kiełbasy natnij z wierzchu a w nacięcia powkładaj czosnek utarty z majerankiem
- podczas pieczenia możesz polewać kiełbasy jasnym lub ciemnym piwem

Szaszłyki
- najlepsze są szaszłyki z mięsa o krótkim czasie pieczenia: wątróbka, pierś kurczaka lub indyka, polędwica wieprzowa
- mięso które się długo piecze można wcześniej zmielić i uformować z nich kotleciki
- bardzo dobrym składnikiem szaszłyków jest boczek, który uchroni niewielkie kawałki mięsa przed nadmiernym wysuszeniem
- składniki na szaszłyki kroj na kawałki o podobnej wielkości, tylko wtedy będą gotowe o tym samym czasie
- składniki powinny być dosyć luźno nabite na szpadki aby mogły dobrze upiec się w środku


  Ryby z grilla
-małe ryby piecz w całości, duże lepiej pokroić na dzwonka
-przed grillowaniem zamarynuj je w marynacie z białego wina lub bulionu, soku cytrynowego, oleju, wegety i pieprzu
-ryby w całości najlepiej piecz w specjalnych formach lub zawinięte w folię aluminiową
ryby przed pieczeniem posmaruj stopionym masłem

 

GRILLOWANIE


  Grill najlepiej rozstawić w miejscu osłoniętym od wiatru, dym nie powinien kierować się na boki i podwędzać naszych biesiadników. Do palenia w grillu używamy węgla drzewnego, który spala się bardzo powoli i długo utrzymuje żar, można użyć też specjalnych brykietów. Jako rozpałka najskuteczniejsza jest specjalna podpałka w kostkach lub w płynie, nie powinno się używać denaturatu czy benzyny.
Podczas grillowania dobrze jest używać specjalnej dmuchawy, która znacznie przyspiesza rozpalanie węgla, jeśli nie masz, to wystarczy machanie gazetą. Gdy węgiel dobrze się rozżarzy i na wierzchu zbierze się mała warstewka popiołu, można zacząć grillowanie. Pamiętaj aby ruszt posmarować przed pieczeniem olejem, zapobiegnie to przyklejaniu się potraw.
  Przed położeniem mięsa na ruszcie watro też dodać do węgla gałązki jałowca lub innych ziół, mięso nabierze wspaniałego aromatu.

Powrót do strony głównej


Zobacz też ARCHIWUM Copyright © 1999 - 2007 by A.R.U.Informix
  FORUM Aktualizowano:wtorek 01 maja 2007 23:47:39
  VIDEO Dla przeglądarki: 1680 x 1050