zobacz  ]        ogłoszenia

              To już drugi pożar tego obiektu !!!

 

www.miedzyrzecz.biz [ FORUM ]11 lipiec 2007  

    Strażacy mieli pełne ręce roboty. Przy gaszeniu budynku stacyjnego brało udział 9 jednostek strażackich.

 Co by nie mówić - faktem jest, że niektóre obiekty w mieście po prostu się degradują - jest to z pewnością efekt bezduszności naszych rządzących miastem. Kto dał prawo urzędnikom do takiego działania? Dotyczy to różnych obiektów, również zabytkowych - tych które powinny być otoczone szczególną opieką. Przykładem jest tu dworzec PKP - wizytówka miasta i "brama na świat".

   
4 Historyczne foto miasta
4 Okoliczne miejscowości
4 Kilka słów o regionie
4 PROGRAM TV
4

FORUM

* 

POCZTA

  Zabytkowy budynek dworca zaczął się palić w niedzielę około 400 nad ranem. W wyniku pożaru runął komin, strop, wiele pomieszczeń jest zalanych i zniszczonych. Dach praktycznie nie nadaje się do żadnego remontu, spłonął cały strych. Zniszczona jest instalacja elektryczna. Szkody szacuje się wstępnie na setki tysięcy złotych. 
   Teoretycznie podróżni mogą skorzystać z poczekalni, aktualnie nie będzie czynna kasa biletowa do momentu naprawy instalacji elektrycznej - kiedy to nastąpi w chwili obecnej nie wiadomo. Trwają nadal prace związane z szacowaniem szkód. Wiadomo, że było to podpalenie.

   Dworzec już raz był zagrożony pożarem - spalił się wtedy zabytkowy magazyn po prawej stronie budynku stacyjnego. Nikt nie raczył się zająć odbudową tego obiektu. Z roku na rok budynek niszczeje i nikogo nie interesuje to, że praktycznie stacją rządzą menele a lokatorami są gołębie. Jak to możliwe że miasto o takim potencjale nie potrafi zadbać o tego typu budynek użyteczności publicznej - to po prostu wstyd!  Co z tego, że buduje się w mieście nowe chodniki i remontuje ulice - które prowadzą do takiej ruiny.
  Jedno w tym wszystkim jest pocieszające, że dworzec PKS-u się nie spali :)
   Nad miastem wisi jakieś fatum niemożności i braku skuteczności w działaniu. Rok temu - 5 maja 2006 zawalił się dach w Domu Kultury.  
   Międzyrzecki zamek i jego mury obronne wymagają wielu inwestycji, które uchronią ten zabytek przed katastrofą. Można wiele jeszcze wymieniać. Kto jest w stanie powiedzieć co się w naszym mieście dzieje?

    Czy za każdym razem musi dochodzić do jakiejś tragedii, żeby dostrzeżono choć na chwilę problem? Inna sprawa, że często i tak nikt z tego nie wyciąga się żadnych wniosków, czego przykładem jest spalony budynek stacyjny.
     Kiedy mieszkańcy miasta w dniu 1 czerwca 1885 roku, dokonywali uroczystego otwarcia nowego dworca kolejowego [zobacz stare foto] z pewnością nie przypuszczali do jakiego stanu ten obiekt doprowadzą współcześni mieszkańcy Międzyrzecza.
    Ciśnie się tu na usta pytanie - czy to znak czasu? Czy to synonim tzw. demokracji w wydaniu miejscowym? Jak w takim razie z tym problemem radzili sobie mieszkańcy w minionym wieku - w czasach "mrocznej komuny" jak nazywają ten okres niektórzy współcześni "demoktraci". Wtedy miasto miało dworzec a nie gołębnik!
                                                                                                                               
Międzyrzeczanin

Wasze opinie:

   

 

 

Copyright © 1999 - 2009  by  A.R.U.Informix
Aktualizowano: środa 15 lipca 2009 02:29:38
Dla przeglądarki: 1152 x 864