top

SPOŁECZNOŚCIOWY   PORTAL   ZIEMI   MIĘDZYRZECKIEJ

 

FOTO - NEWS - Ziemia Międzyrzecka

INFORMACJE

  Bieżące informacje i wydarzenia nadesłane przez KS Stal Gorzów
                                   Styczeń 2015

                               www.stalgorzow.pl

 

Filmy Portalu
...
więcej »

  027 -

   informacje archiwalne »

* * *

  Żółto-niebiescy prężnie wsparli WOŚP

2015-01-13 11:48

     Dużo działo się podczas niedzielnego, 23. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gorzowie. Przy i w centrum handlowym Nova Park widoczna była ekipa Stali Gorzów, która mogła pochwalić się pełnymi puszkami i serią fantów sprzedanych podczas licytacji.

   
Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy to jedna z największych akcji charytatywnych, która w Polsce zyskała już ogromną renomę i zaufanie społeczeństwa. W niedzielę, 11 stycznia odbył się już 23. Finał tej imprezy, w którym czynny udział po raz kolejny wzięła Stal Gorzów.
  Co powoduje, że żółto-niebiescy z takim zaangażowaniem włączyli się w granie z Jurkiem Owsiakiem? - Wychodzimy z założenia, że jako największy klub w naszym mieście i w tym regionie, musimy służyć przykładem. Uważamy, że wsparcie działalności Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy jest taką formą. Oczywiście nie tylko w tę akcję jako klub się angażujemy, ale ta jest najbardziej rozpoznawalna w naszym kraju - przekonywał prezes Stali, Ireneusz Maciej Zmora.

  O godzinie 12.00 w roli wolontariuszy kibice mogli zobaczyć wszystkich gorzowskich juniorów z Bartoszem Zmarzlikiem na czele, a także Tomasza Gapińskiego i wiele osób blisko związanych ze Stalą, między innymi kierownika drużyny Krzysztofa Orła.

  Stal przekazała ponadto na rzecz Orkiestry klubowe gadżety, które licytowano na małej scenie wewnątrz Nova Park - między innymi poduszkę, plastron Mateja Zagara z gorzowskiej rundy Grand Prix, czapkę i kalendarz, a wszystko z autografami gorzowskich zawodników. Fanty cieszyły się ogromnym zainteresowaniem, a uczestniczący w licytacjach Piotr Paluch przekonywał do hojności: - Impreza bardzo zaszczytna. Jak co roku zawsze uczestniczymy. Klub daje gadżety na licytację, także zawodnicy się włączają w zbieranie na ulicach pieniążków, aby to wszystko grało tak, jak trzeba. Będziemy to robić do końca naszego istnienia i do końca świata. Zawsze, jak tylko mamy możliwość udzielenia się w jakiejś charytatywnej akcji w Gorzowie Wielkopolskim, ale też jeśli chodzi o teren kraju, Stal jest gotowa w nich uczestniczyć - zapewniał trener gorzowian.

  Organizatorzy finału ze sztabu WOŚP przy Lubuskim Centrum Wolontariatu przyznali, że ostatecznie gadżety przekazane przez Stal zostały sprzedane za niezłe sumy - obraz w ramie wylicytowano za 200 zł, czapkę za 250, poduszkę za 230 czy kalendarz za 100 złotych. - Dodam, że puszki stalowych wolontariuszy były pełne - powiedział nam szef sztabu Krzysztof Świderski.
  A jak do kolejnego roku z puszką w ręku podeszli sami zawodnicy? - Zawsze się włączamy, kiedy jest potrzebna pomoc i zawsze będziemy to robić, robimy to dla dobra, także super inicjatywa. Pomaganie jest ważne. Sam wiem, bo na przykład, gdy moja małżonka rodziła dzieci, widziałem różne sprzęty zakupione przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Poza tym, to świetnie, kiedy wszyscy ludzie angażują się w pomaganie innym - komentował Tomasz Gapiński.
  Zgodzili się z nim także młodzieżowcy Stali: - Myślę, że w takich akcjach jak najbardziej trzeba pomagać. Jeżeli tylko możemy, to zawsze się stawimy i będziemy starać się jak najbardziej pomóc. Dla nas to nie jest zbyt wielki wysiłek. Jesteśmy nauczeni przez klub, że należy pomagać, bo sami nie wiemy, kiedy będziemy potrzebować takiej pomocy - opowiadał Łukasz Kaczmarek. Wtórował mu Adrian Cyfer: - To bardzo ciekawa inicjatywa, odkąd pamiętam, jak tylko zaczynałem jeździć na miniżużlu, zawsze się w to angażowałem, kwestowałem razem z wolontariuszami.  
  

do góry

* * *

  Mówią Gorzów - myślą żużel

2015-01-09 14:40

     Firma Pentagon Research przeprowadziła badanie efektywności sponsoringu sportowego w mediach na przykładzie marek związanych z naszym miastem i sportem żużlowym. Dzięki temu dowiedzieliśmy się jaka jest ich medialna wartość.    

 Badania Pentagonu prowadzone były od stycznia do października. Marka miasta Gorzów oraz Gorzów Przystań promocję poprzez sport żużlowy największą wartość osiągnęła we wrześniu, czyli tuż po turnieju Grand Prix Polski, który odbywał się w naszym mieście oraz przed rundą play-off. W styczniu wartość ekspozycji wynosiła 77 tysięcy 523 złotych, w lutym 77 481, w marcu 144 639, jednak najlepsze miesiące rozpoczęły się na początku zmagań ligowych: w kwietniu 916 476 oraz maju 949 610.
  Sumując wszystkie dziesięć miesięcy, wartość ekspozycji wyniosła łącznie 6 milionów 994 tysięcy 314 złote. Marka Gorzów Przystań odnotowała 32 tysięcy 945 ekspozycji w mediach.

  Jak wyniki badania komentuje prezes nadwarciańskiego klubu? - Wydźwięk promocyjny dla miasta Gorzów oraz marki Gorzów Przystań jest niewątpliwe duży i liczby to potwierdzają. Według niezależnego badania Pentagon Research, które monitorowało Gorzów w kontekście żużla w okresie od stycznia do października 2014 wartość ekspozycji dla Gorzowa wyniosła blisko 7 000 000 zł. Możemy szacować, że gdybyśmy uwzględnili w badaniu okres od stycznia do grudnia 2014 oraz inne media, które w zamówionym badaniu nie były uwzględnione to wartość ekspozycji wyniosłaby ok. 10 mln zł netto. Nie ma na tę chwile w Gorzowie innego, lepszego wydarzenia sportowego, czy nawet kulturalnego, które zbliżyłoby się do tej wartości. Twierdzę, że długo takiego nie będzie, więc warto inwestować w sprawdzone i co najważniejsze zwrotne wydarzenia, które promują nasze miasto w Polsce i za granicami kraju. Warto również dodać, że łączna wartość medialna wygenerowana przez Stal Gorzów ww. okresie dla siedemnastu marek poddanych badaniu wyniosła blisko 30 mln zł. - komentuje promocję miasta przez żużel Ireneusz Maciej Zmora.

  Spory udział w promocji Gorzowa w mediach dzięki turniejowi Grand Prix, który został rozegrany w sierpniu. - Uważam, że organizacja turnieju o najwyższej skali sportowej to świetna furtka dla Gorzowa. Miasto stwarza dużą platformę dla tych, którzy przyjeżdżają spoza Polski i wiedzą, że są tu piękne lasy i jeziora, filharmonia, że miasto żyje nocą. To napędza świadomość. Ludzie zza granicy chcą naturalizmu, czegoś, co słowiańska kultura ze sobą niesie. Gorzów daje ciepło, gościnność, spontan, naturalność. Niezależnie od tego ile miasto inwestuje w Grand Prix, jest to inwestycja, która się zwraca kilkunastokrotnie. Może nie w wymiarze realnym, ale marketingowo rośnie świadomość wśród ludzi niezwiązanych ze speedway'em. Gorzów robi świetną odskocznię od wszystkich kłopotów i buduje pomost do relacji biznesowych i kulturowych - podsumowuje znany komentator sportowy Tomasz Lorek.
   

do góry

- - -

 

do góry

materiały prasowe Stali Gorzów


Copyright © 1999 - 2014  by  A.R.U. Informix